Handel walutami kontra wymiana

Handel walutami i wymiana walut to określenia, z których zazwyczaj korzysta się zamiennie. Do niedawna miało to bardzo Duzy sens, ponieważ niemal wszystkie transakcje walutowe miały charakter handlu walutami, a w kategoriach praktycznych dochodziło do wymiany, więc wychodziło na jedno. Obecnie istnieją już jednak podmioty handlujące walutami oraz podmioty waluty wymieniające. Okazuje się, że różnica wychodzi bardzo daleko poza semantykę.

Handel, czyli spekulacja

Spekulantami są ci, którzy kupują aktywa, by potem sprzedać je taniej i tak naprawdę samymi aktywami zainteresowani nie są, prawda? Prawda. Sęk w tym, że taka definicja idealnie wręcz pasuje do wszystkich kantorów wymiany walut, a nawet do banków, chociaż tutaj oczywiście w znacznie mniejszym stopniu. Banki mają pożytek z walu, ponieważ organizują także transakcje w obcej walucie. Kantory po prostu skupują i sprzedają pieniądze, więc jest to najzwyklejsza w świecie działalność handlowa.

Handel jest bardzo korzystny dla sprzedawcy, ale już mniej korzystny dla kupującego, ponieważ rozumie on, że musi utrzymać sprzedawcę swoimi pieniędzmi. Płaci więcej za waluty, a za swoje waluty dostaje mniej. Jest to normalne i nieuniknione. Ale tylko wtedy, kiedy realnie prowadzony jest handel.

Wymiana – operacja korzystna dla wszystkich

Kantor 2.0, czyli internetowy kantor wymiany walut amronet.pl oraz wiele jego klonów, nie handluje walutami. Nie wchodzi w ich posiadanie i nic sam nie sprzedaje. Taki kantor internetowy to tylko miejsce, na którym spotykają się osoby wymieniające miedzy sobą waluty. Koszty oczywiście istnieją, ponieważ kantor online musi działać i kojarzyć osoby wymieniające pieniądze, ale sam w nic nie inwestuje.

Taki stan rzeczy sprawia, że poziom kursu nie ma w zasadzie dla operatora kantoru żadnego znaczenia. Nie zarabia on na nim, a jego prowizja jest liczona od wolumenu wymiany. Nie trzeba nawet dodawać, że wszystkie kursy są na poziomie optymalnym. Optymalny znaczy w tym miejscu tyle, że jest to najniższy kurs, po jakim walutę można kupić i równocześnie kurs najwyższy, po jakim znajdzie się kupiec. Kurs nie jest ani obniżany dla sprzedających, ani podnoszony dla kupujących o klasyczny spread i chociaż pozostaje wcześniej wspomniana opłata, jest ona minimalna w porównaniu z obciążeniami, jakie do tej pory ponosiły osoby zainteresowane transakcjami walutowymi.